wtorek, 4 czerwca 2013

Recenzja: Międzypiekle. Pierwszy ruch


Autor: Nikolina Rudol
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 406
Seria: Międzypiekle

Na blogach recenzenckich i w księgarniach na pewno zauważyłeś półki z fantastyką i jej podgatunkami. Przeważnie na wystawach widnieją powieści zagranicznych autorów, a przecież Polacy również piszą o nadzwyczajnych wydarzeniach, paranormalnych istotach. Czyżby to znaczyło, że polskie książki fantastyczne są o wiele gorsze? 
Owszem, niektóre tak. Ale kilka z nich zasługuje na uwagę. Do tej grupki naszej ojczystej fantastyki można zaliczyć "Międzypiekle". 
Skąd bierze się moje zafascynowanie książką? Przeczytaj i dowiedz się czy ta lektura trafi również w Twoje gusta.

W Międzypieklu, nietypowa para znajomych, anioł i demon spotykają się, żeby zagrać w grę. Można by rzec, że przypomina ona szachy - króle, królowe, białe szachy- dobrzy ludzi przeciwko czarnym - złu. Główną rolę w tej grze odgrywa Samara wraz z Ianem, których gracze "ustawili" na pozycji królów. 
Jednak walka nie toczy się o figury, a o ludzkie życia... wiele ludzkich żyć.

W podziemnym świecie zachodzi do zamieszania. Samara, córka przedstawiciela rodu Phantomów zostaje zaatakowana, a jej życiu zagrażają odwieczni wrogowie. Dziewczynę z opresji ratuje Shaddy. Od tej chwili zostaje jej mentorem i nauczycielem. Wraz z grupą przyjaciół przygotowują się do rozpoczęcia roku w akademii, uczą się zabijać, a podczas wolnych dni wychodzą na powierzchnię Ziemi i świętują. Można by pomyśleć, że toczą sielankowe, beztroskie życie. Okazuje się być inaczej. Nie raz będą musieli stawić czoła Nietykalnym, a przy tym nie zaważyć nad swoim istnieniem.

Niestety po opisie można dowiedzieć się bardzo mało. Sięgając po książkę miałam w głowie myśl, czy będzie ona po prostu o grze w szachy i jakim cudem autorka opisze rozgrywki na ponad czterystu stronach. Mimo to zaryzykowałam. Pozwoliłam pokierować się intuicji. Jak widać nie zawiodła. Zapoznając się z kolejnymi rozdziałami książki byłam coraz bardziej usatysfakcjonowana.
Szczerze przyznaję, iż wciągnęłam się w przygody Samary i Shaddy'ego. Czytając książkę nie można było narzekać na nudę. Autorka wykazała się swoim talentem i stworzyła całkiem nową, ciekawą historię oraz świat, a jak to wspominałam, uwielbiam kiedy akcja toczy się w zupełnie innej krainie niż tylko Ziemia.
Nikolina wykreowała Nietykalnych, Cieni, Starszyznę - postacie interesujące, nowe dla naszej wyobraźni, ale czy na pewno ich charaktery i postępowanie były oryginalne? Nie do końca. 
Samara to szara, cicha dziewczyna, która zawsze popadnie w tarapaty i nigdy nie będzie mogła wyjść z nich sama. Gdyby nie czyjaś pomocna dłoń, to na pewno już dawno zakończył by się jej żywot. Mimo to dziewczyna pod koniec, przeżywa wielkie starcie, w którym ukazuje jako to z niej "bohaterka". Typowe dla kobiecych postaci, o których czytałam w fantastyce. Mimo to po kilku rozdziałach i po zagłębieniu się w życiorys blondynki, przyzwyczaiłam się do jej wad i zaakceptowałam ją.
Wręcz odwrotnie było z Shaddym. Tylko, że jego polubiłam od razu. Odwaga, spryt, trzeźwe myślenie - chłopak o takich cechach na pewno uratuje Cię z obsesji. 

Specjalna gratka dla anty fanów paranormal romance - czytając "Międzypiekle" nie będziecie musieli męczyć się ze słodkimi słówkami "kochanie", "skarbie", "moja wielka miłości". Autorka oszczędziła nas i wszelaką miłość wyrzuciła ze swojej powieści. Trzeba przyznać, że w dzisiejszych czasach to coś nowego. Prawie wszyscy autorzy stawiają na to, że opisując zakochanie dwojga ludzi lub nieludzi, przywłaszczą sobie grono czytających fanek. OK, to romansów nic nie mam, jeżeli nie jest przesłodzony, mimo to czasem mam wielką ochotę uciec od przecudownego świata miłości. Dziękuję autorce, że pozwoliła mi na to.

Książka nie powala na kolana, ale trzyma poziom. Czyta się ją z uwagą i zainteresowaniem co będzie dalej. Czasem można coś przewidzieć, a czasem nie. Mimo wszystkich błędów ( a są to błędy na prawdę małe i jest ich niewiele) "Międzypiekle" mogę zaszufladkować do półki z napisem " jedne z lepszych książek fantastycznych, polskich autorów".

Ocena : 7/10

_____________________________________

  Recenzję dodaję do wyzwania CZYTAM FANTASTYKĘ

5 komentarzy:

  1. Jakoś nie ciągnie mnie do tej powieści. I tak szczerze mówiąc, to czytam o niej po raz pierwszy. Ja sobie daruję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna musi być ta książka ;) a ja myślałam że to będzie coś głupiego xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również na początku tak trochę się tego obawiałam, ale jest Ok :)

      Usuń
  3. Ja się na nią nie skusiłam i sama nie wiem, czy mam żałować;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za podesłanie linku do recenzji,
    dodałam ją do wyzwania :)
    pozdrawiam
    Miłośniczka Książek

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za miłe komentarze.
Z chęcią przyjmę też krytykę. Nie uznaję jednak chamskich i obraźliwych uwag na mój temat.
Recenzje to tylko moja opinia i ocena o książce. Nie wszystkim musi ona odpowiadać!